W fotografii pasjonujące jest to, że widzimy obraz zatrzymany w czasie, szczegóły, których w zwyczajny sposób dostrzec niepodbna.
czwartek, 8 lipca 2010
Doktor z Konjem
Doktor z Konjem się wylali w Łaźni. Dla takich staruchów jak ja w sam raz. Pogaduszki o starych Polakach i oczywiście nowości czyli "Miś" - piękny będzie przebój. Pamiętam jak z Jarkiem Janiszewskim na prywatce w bloku śpiewaliśmy na całe młode gardła "A białe niedźwiedzie pchają ziemską oś do przodu". Jarek zawsze przenikliwy był i to mu do dziś pozostało.

Po wyborach
Etykiety:
gdańsk,
historia,
NZS,
solidarność
Subskrybuj:
Posty (Atom)